3xM – myślenie/modlitwa/medytacja

3xM – myślenie/modlitwa/medytacja

Jest coś w naszym życiu, co jest niezbędne, niezależnie od okoliczności: w domu, w pracy, w prowadzonej działalności gospodarczej, w innych aktywnościach intelektualnych i nie tylko. To ta „chwila” przed działaniem. Coś, co ja nazywam modlitwą, a niektórzy ludzie myśleniem lub medytacją. Coś, co jest kluczem do tego, żeby rzeczy działy się dobrze, czyli w takim czasie, kolejności i wymiarze, w jakim powinny się dziać.

„Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw i nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie? Inaczej, gdyby założył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy, patrząc na to, zaczęliby drwić z niego: Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć. Albo który król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestoma tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju.”(Łk 14, 28-32)

Przygotowanie jest ważniejsze od działania. Obojętne, czy masz do wykonania małą, czy wielką rzecz. Dołożenie czasu na przemyślenia/modlitwę/medytację do czasu przeznaczonego na wykonanie zadania, jest kluczem do sukcesu. W momentach wyciszenia uspokajasz się i pozwalasz sobie na refleksje, na które nie byłoby miejsca, gdybyś od razu zabrał się za jakąś czynność.

Może któryś z Twoich znajomych, przyjaciół, bliskich żyje bez zastanawiania, i wmawia Ci, że tak jest lepiej, bo przecież życie jest krótkie i szkoda czasu na myślenie/modlitwę/medytację. Nie przekonuj go, że się myli. Nie warto…Powiedz po prostu, że z Tobą jest inaczej: Ty słuchasz intuicji, czyli wewnętrznego głos…

ALE

Uczą nas od dziecka, że „słuchanie własnego głosu to schizofrenia.”

Lecz czy słuchanie nauczycielki, która słucha dyrektora, który słuchał profesora czytającego mądre książki napisane przez mądrych wujków-schizofreników, którzy usłyszeli swój wewnętrzny głos i napisali te książki jest objawem zdrowia?

Czasem trzeba dużo poszukiwań, konsekwencji i samozaparcia, żeby znaleźć kogoś, kto jest przykładem, a nie wykładem.

Jestem na 100% przekonany, że czas na myślenie/modlitwę/medytację jest czasem absolutnie wartościowym. Spróbujcie żyć, pracować, budować relacje bezmyślnie, bezrefleksyjnie. Właśnie jestem po takim „dniu bezmyślności” i czuję się, jakbym był maszynką do robienia pieniędzy, jakimś pieprz… robotem. Paskudne uczucie.

Jest jeszcze coś, co mnie osobiście dotyka. Próbowałem sam dojść do czegoś w życiu. Zawsze marzyła mi się duża firma i duże pieniądze. Pewnego dnia mój wspólnik powiedział: „Może by tak mała firma i duże pieniądze?” Oczywiście dla każdego słowo „duże” oznacza coś innego. Od tego momentu cały czas kombinowałem po swojemu i jakoś nic mi się nie sklejało. Zacząłem więc myśleć inaczej – „poszedłem po rozum do głowy” i zacząłem brać więcej konsultacji „z góry”. Zacząłem szukać rozwiązań poza moją głową. Mój Coach powiedział mi kiedyś: „Jeśli szukasz rady, to najpierw zwróć się do Tego, który stworzył wszechświat. Jeśli On ci nie odpowie, to w następnej kolejności zapytaj twojego partnera, twoje dorosłe dzieci, rodziców, przyjaciół, którzy pracują w innej branży niż twoja. Na koniec- profesjonalnego doradcy, czyli człowieka, któremu płaci się za udzielanie porad”. Czy były to dobre rady, dowiemy się za 5, 10, 15 lat…

Konsekwencją przemyśleń/modlitwy/medytacji jest to co dziś robię. Ten artykuł jest jedną z rzeczy, które zacząłem robić po tym, jak zrozumiałem co jest moim powołaniem. Jestem jednym z najszczęśliwszych ludzi na ziemi, a to dopiero początek drogi, która prowadzi mnie do zbudowania mistrzowskiego zespołu.

Jeśli uważasz myślenie/modlitwę/medytacje za coś co nie ma sensu dla Ciebie, to pomyśl przez chwile – „a co jeśli się mylę?”.

Potraktuj czas na swoje refleksje, przemyślenia, medytację jak czas na rozmowę z najlepszym przyjacielem. Powiedz, czy nie warto czasem porozmawiać z kimś Kto jest od Ciebie większy, kto kocha Cię bezwarunkowo i bezwarunkowo chce Twojego szczęścia? Dla mnie modlitwa jest właśnie rozmową z Kimś takim…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *