RELACJE

RELACJE

RELACJE

Relacje są jedną z najważniejszych kwestii o które powinniśmy dbać. Jednak niewiele osób, tak naprawdę rozumie znaczenie budowania dobrych relacji. Z rodziną, przyjaciółmi, wspólnikami, kolegami itd. Z relacjami jak z gotowaniem jajka. Za mocno i za słabo, niedobrze. Mogę coś powiedzieć, bo żyję już parę lat na tym świecie. Przeszedłem przez jedno i drugie. Inaczej mówiąc potrafiłem naprawić i popsuć relacje i na własnej skórze odczuwałem skutki obu zachowań. Daniel Goleman w swojej książce „Inteligencja Emocjonalna” powiedział, że utrzymywanie dobrych relacji jest ważniejsze, niż jakakolwiek inna umiejętność.

Udowodnili to ludzie, którzy pracowali dla, lub w największych firmach na świecie, takich jak np. BOENIG, FIAT, CHRYSLER, lub w firmach farmaceutycznych. Potrafili oni zrobić pozytywną rewolucję nie znając się na danej branży. Dzięki ich pracy obroty i zyski w firmach wzrastały o dziesiątki, setki, a nawet miliardy dolarów. Jedną z takich osób jest Lee Iacocca, który potrafił wprowadzać zmiany w firmach na lepsze nie znając się prawie na przedmiocie produkcji. Najważniejsza dla niego była praca z ludźmi i pracując z nimi sprawiał, że z grupy ludzi wyłaniał się mistrzowski zespół.

Dzięki w/w książce Daniela Golemana i drugiej pt. „Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi” Dale’a Cernegie, osobiście odczułem wagę budowania wartościowych relacji w moim życiu. Powstrzymanie się od nadmiernych reakcji emocjonalnych typu: krzyk, nerwowe machanie rękoma, czy grymasy niezadowolenia na twarzy, sprawiły, że ludzie wokół mnie czuli się spokojnie i dość bezpiecznie. Nie raz i nie dwa wygrywałem na polu prywatnym i zawodowym tylko dlatego, że byłem zrównoważony emocjonalnie. Nawet jeśli czasem puszczały mi nerwy, nie dawałem rozmówcom tego po sobie po sobie poznać. Jedną z takich sytuacji opisałem w innym artykule. Chodziło o podpisanie kontraktu wartego kilkaset tysięcy złoty.

Mój wspólnik powiedział wprost. Bogusław, gdyby nie twoje opanowanie i wrodzona, lub wyuczona uprzejmość, w życiu bym tego nie wytrzymał. Tego, czyli nieuprzejmego, a nawet bezczelnego zachowania naszego potencjalnego kontrahenta. Po prostu, powiedziałby mu parę „ciepłych słów”, wyszedł i było by „po zawodach”. Innym przykładem było podpisanie kontraktu na część robót przy budowie hotelu. Wartość kontraktu – około 7 000 000 złoty. Byłem po prostu miły dla naszego klienta, który zlecał nam przez  miesiące i lata, małe robótki warte 1 – 10 tysięcy złoty. Może czasem zbyt miły, chociaż patrząc na to przez efekty, czyli zlecenie robót wartych miliony z wolnej ręki… Tu raczej nie ma czegoś takiego jak zbyt miły. Po prostu się opłaciło.

Zakończę tym, że coraz większą wagę przykładam do tego jaki jestem dla mojej rodziny. Staram się poświęcać jej coraz więcej czasu. Najważniejsze jednak w budowaniu relacji jest to co z całą świadomością uzmysłowiłem sobie całkiem niedawno. Mam na myśli poświęcanie stuprocentowej uwagi w trakcie rozmowy z członkami rodziny i osobami spoza jej kręgu. Sam osobiście bardzo dobitnie to odczułem, gdy moja żona w pewnym momencie mojego zdania wstała i zaczęła szykować się do spania. Rozumiałem to, że musi wcześniej wstać, ale i tak zrobiło mi się przykro jak nigdy dotąd. Uświadomiłem sobie jak czuli się inni ludzie wtedy, gdy ja tak robiłem,  a przyznaję, robiłem często. Proszę Was nie róbcie tego. Postarajcie się ustalić czas poświęcony na rozmowę i patrzcie, nie mówię wgapiajcie się, ale po prostu patrzcie rozmówcy w oczy. Jest w tym coś niesamowitego. Kiedyś powiedziałbym „pozytywna magia”, ale dziś żona mnie tego oduczyła.

Zaglądajcie do „Praktycznej Edukacji”- chcemy tego samego co Wy, czyli tylko dobrych rozwiązań.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *